O blogu

Kim jestem?

Cześć, mam na imię Ania. Niespodzianka! ;)
Kim jestem? Rudą dziewczyną o liczbie oczu: 5 (para w standardzie, para na nosie i jedno oko obiektywu okazjonalnie w ręce).
Co robię? Studiuję. Jeszcze. Czuję się młoda, ha!
Co kocham? Wiedźmina (w każdej postaci, mrau!), psy, seriale medyczne, fotografowanie (i fotografów, o ile są przystojni), lato, jedzenie, jedzenie i... a tak, zapomniałabym o jedzeniu! I najlepiej, gdyby ktoś mi zrobił, ale własnym wyrobem również nie pogardzę.
Nie lubię: Spóźniać się (choć różnie wychodzi), kotów (siłą rzeczy ;) ), zimy (jak można lubić zimno?!?!?!), iPhone'ów (z zasady), Nikonów (z racji posiadania Canona, więc to już tradycja ;) ). Ach, i przeprowadzek, szczególnie tych co kilka miesięcy.

To sem ja, a poza tym na blogu mogą pojawiać się:


Już-Mąż
Równie rudy jak ja. Chyba dlatego wytrzymał ze mną już ponad 5 lat i do tego się ze mną ożenił. Fan motoryzacji, inżynier odlewnictwa, kuchcik jak musi. Również pochodzi z Lubelszczyzny. Oblewa frytki keczupem, ale i tak go kocham.

Porter

Pieseł z napędem na 4 łapy i ogon. Jest adoptowany (o czym mu powiedzieliśmy). Z nami od 4 miesiąca życia. Mimo to swoje przeżył - długo nie mógł przekonać się, że Prawie-Mąż jest fajny, a miotła/nordic walking/laska dziadka przechodzącego obok to nie broń masowego rażenia. Powoli przełamujemy jego strach ćwicząc w domu i na szkoleniach. Poza tym chodząca endorfina, która (chyba) nie ma kręgosłupa.

Co tu możesz znaleźć?

Obserwacje otoczenia. Moje przemyślenia. Trochę kadrów. Szczyptę rad. Odrobinę mojego życia. Blog ten ma być przede wszystkim motywatorem do wyciągnięcia przeze mnie aparatu na światło dzienne, a także... być może stać się sposobem na życie? :)
Nie chcę się ograniczać do jednego konkretnego działu. Życie jest pełne inspiracji. :)