piątek, 19 sierpnia 2016

Rude poszło w las, czyli trochę leśnych makro fotografii


Obiecałam, że blog ten będzie też miał w sobie nutkę fotografii. Póki co leniłam się z tym tematem strasznie, ale nie ma to tamto! Dlatego ostatnio zabrałam ze sobą aparat w las i poczyniłam trochę zdjęć makro.


Fotografią interesuję się już kawałek czasu. Nie chcę mówić jak długo, bo w sumie staż ten nie kwalifikuje mnie do miana znawcy czy amatora. Po prostu to jest coś, co kocham robić i pozwala mi wyżyć się artystycznie (bo niestety, malarz czy grafik ze mnie żaden :( ). Pierwszy raz aparat w rękę wzięłam chyba jak miałam 14 lat i od tamtej pory interesowało mnie, jak pewne efekty na zdjęciach osiągnąć. No i tak dłubię już w tych fotkach, cały czas próbując i próbując.

Łapcie więc kilka świeżynek i dajcie się porwać w ten "makro" świat. Choć przyznam szczerze, nie jest to mój ulubiony dział w fotografii. :D

Chcesz zobaczyć zdjęcie bliżej? Kliknij w nie! :)








I jak się podobało? :) Piszcie w komentarzach!

11 komentarzy:

  1. Ulala, jakie cudeńka! <3 <3 <3 Ja makro uwielbiam, w sumie od niego zaczynałam zabawę fotografią :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia wyglądają naprawdę profesjonalnie, chociaż i tak sercem jestem z otografiami ludzi. Natura jednak potrafi wyciszać, może to ta zieleń ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne fotografie. A czy ja tam widzę już kwitnące wrzosy? Zawsze mi się kojarzą z nadejściem jesieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie wrzos zaczął u nas kwitnąć. Jesień szybko przyjdzie...

      Usuń
  4. Może i troszkę się leniłaś Droga Rudości, ale gdy już podziałałaś to można cieszyć oczka i cieszyć...

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim faworytem jest 4 zdjęcie :) Zdjęcia natury na mnie działają odprężająco.

    Rób więcej zdjęć!

    OdpowiedzUsuń