wtorek, 8 listopada 2016

Zupa dyniowo-marchewkowa z imbirem i kolendrą podana z grzankami czosnkowymi


Kocham dynie! Jedno z lepszych warzyw do tworzenia cudów w kuchni. Ostatnio uskuteczniałam nawet placki z dynią, jednak zupa to jest to. Coś niepowtarzalnego, smakowitego, pachnącego jesienią i przede wszystkim rozgrzewającego.

środa, 26 października 2016

Pizzerinki, czyli dobro na okrągło



 
Uwielbiam pizzę i nie umiem bez niej żyć. Niech będzie błogosławiony ten, który pomyślał, by upiec kawałek ciasta z dodatkami na wierzchu (według Wiki był to Raffaelo Esposito – gościu, powinieneś być co najmniej beatyfikowany za to!). Najbardziej jednak lubię robić ją sama – jest przy tym trochę roboty, ale nieskromnie powiem, że moja smakuje mi najbardziej. No i po niej się nie tyje, wiadomo.

czwartek, 20 października 2016

Czytanie nie boli, serio. A jeśli tak, to nic nie mów


źródło: pixabay


Ostatnio zrobiłam mały eksperyment na blogu. Byłam bardzo ciekawa reakcji ludzi na tytuł jednego z postów (a konkretnie tego o czarnym proteście). Z jednej strony interesowało mnie to, jak ludzie konsumują teksty, a dwa ilu z nich tak naprawdę zagłębia się w tekst nie kończąc na samym tytule. No i bardzo zaskoczyłam się.

wtorek, 18 października 2016

Czy da się przetrwać z chorym facetem?


źródło: pixabay


Leży. Biedny. Umęczony przez życie. Otoczony pierzastymi piernatami. Jęczący, prawie wręcz przekraczający bramy u św. Piotra. A ty babo sobie radź – nie dość, że obowiązki masz swoje, to jeszcze przejmij tego umarlaka. Do tego jeszcze przynieś, podaj, ugotuj, znoś i przytul. Czy można to przetrwać?

wtorek, 11 października 2016

Naleśnikowa chmurka szpinakowa



Jak nie wiem, co zrobić na obiad, to wiem, że to będą naleśniki. Wersja express zakłada zazwyczaj powidła, ale jeśli mam więcej czasu, to zaczynam kombinować z farszem. Ostatnio wyszła mi taka szpinakowa chmurka.

czwartek, 6 października 2016

Jak nie dać się jesieni?


źródło: pixabay


Przeżywam depresję powakacyjną. Skończyła się moja ukochana, najpiękniejsza pora roku – lato. Teraz to już tylko zimno, deszcz i długie płaszcze. Przyznam szczerze, że nie jestem ogromnym fanem jesieni (choć jeśli trafi się ta prawdziwa, złota, polska jesień to nawet przymknę na nią swe łaskawe oko) i za każdym razem smutno mi, że zaraz nie będzie zielono. Ale trzeba przyjąć to na klatę i próbować wytrzymać znów do wiosny. Jak to robię? Wyciągam pewne magiczne artefakty!

poniedziałek, 3 października 2016

Mam dość czarnego protestu


źródło: pixabay


...i białego, czerwonego, nawet fioletowego. Ostatnio dużo dzieje się w Polsce odnośnie projektów ustaw aborcyjnych i antyaborcyjnych. Media tradycyjne i internetowe grzmią i grożą już od jakiegoś czasu na ten temat. Miałam nic nie mówić, ale czuję się już tak zmęczona, że chyba się uduszę, jak nic nie napiszę.

wtorek, 27 września 2016

Kiedy, co i jak organizować w przypadku ślubu?



źródło: pixabay

To już chyba będzie ostatni post z serii „o ślubie”, bo ja już zaobrączkowana, emocje powoli przygasły więc tak jakby ten etap powoli zaczyna być za mną. Można powiedzieć, że to lista zadań dla tych, którzy mają naprawdę mało czasu na ogarnianie wszystkiego. Tak jak mieliśmy my.

środa, 14 września 2016

Dlaczego kochamy góry?


Jedni kochają morze, drudzy góry. Nad morzem byłam jakieś 15 lat temu, więc tu się nie wypowiem, ale góry zaliczam ze znacznie większą częstotliwością. Tym razem zawitałam w ukochane Bieszczady i wzięło mnie na rozmyślanie – w sumie co one mają w sobie takiego, że za każdym razem jest mi mało i chce się tu wracać? 

sobota, 3 września 2016

Papryka faszerowana po grecku, a co


papryka faszerowana, papryka, faszerowana, po grecku, papryka faszerowana po grecku, przepis na papryki, przepis, obiad, co zjeść na obiad, co na obiad, przepis na obiad, ruda p.anna, ruda panna, ruda panna blog, ruda p.anna blog, blog kulinarny, blog lifestyle,

Nie lubię klasycznie faszerowanych warzyw - mięsem i ryżem. Są dla mnie ciężkie i takie... nijakie. Papryka/bakłażan/cukinia/cokolwiek innego i mięcho z zapychaczem. Dlatego jak mnie już najdzie na coś faszerowanego, to kombinuję. Ostatnio wyszło mi coś a'la po grecku i całkiem zacnie smakowało.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Jakie atrakcje wybrać na wesele? 6 pomysłów, które warto przemyśleć



źródło: pixabay
Każdy mniej więcej wie, na czym polega wesele. Tego typu impreza ma 3 bardzo ważne punkty, bez których inaczej będzie nieudana – musi być co zjeść, co wypić i do czego zatańczyć. Jeżeli te rzeczy zostały już zapewnione, a macie jeszcze co nieco w ślubnym budżecie, możecie pomyśleć o tych atrakcjach weselnych.

piątek, 19 sierpnia 2016

Rude poszło w las, czyli trochę leśnych makro fotografii


Obiecałam, że blog ten będzie też miał w sobie nutkę fotografii. Póki co leniłam się z tym tematem strasznie, ale nie ma to tamto! Dlatego ostatnio zabrałam ze sobą aparat w las i poczyniłam trochę zdjęć makro.

piątek, 12 sierpnia 2016

Co można i nie można robić w Warszawie?



źródło: pixabay


Uwielbiam spontany. Niestety, życie takie jest psia mać, że teraz spontany muszę najczęściej planować – bo praca, studia, dom, obowiązki... Dlatego też kiedy Prawie-Teściowa niemal z dnia na dzień zapytała „Jedziemy razem do Warszawy? Nigdy tam nie byłam.” pomyślałam „a co mi tam, raz kozie kwiecień plecień”. No i pojechałam.

środa, 3 sierpnia 2016

7 tekstów, które na pewno usłyszysz przed ślubem



źródło: pixabay


Trzeba przyznać, że temat ślubu jest jak rzeka – długi, rwący i się nie kończy. Niby jedno „małe” święto, a tyle kłopotów potrafi sprawić... Szczególnie wtedy też ludzie jakoś tak chętniej i bardziej szczerze próbują nam coś przekazać. Będziecie sobie ślubować? Przygotujcie się na takie teksty!

piątek, 29 lipca 2016

Czy warto robić wieczór panieński? OJ WARTO!




Wieczór panieński to jeden z nielicznych okazji, kiedy baby umieją się ze sobą dogadać. (Chyba, że dwie przyjdą tak samo ubrane, to wiadomo, jak to się kończy...) Wtedy też dzieją się takie rzeczy, o których nawet fizjologowie nie śnili. Mimo to warto, oj warto zaryzykować.

wtorek, 26 lipca 2016

Fasolowe leczo po bretońsku


fasolka po bretońsku, leczo, fasolowe leczo, leczo po bretońsku, po bretońsku, przepis fasolka po bretońsku, przepis leczo, przepis fasolowe leczo po bretońsku
Eeej, no daj trochę!

Największą kreatywnością w tworzeniu obiadów wykazuje się człowiek w momencie, gdy jest tuż przed zakupami spożywczymi. A bo zostało trochę tego i tamtego, odrobina siamtego... W ten sposób właśnie powstało coś na kształt fasolki po bretońsku i leczo. Dlatego jest to fasolowe leczo po bretońsku, ha!

piątek, 22 lipca 2016

Skąd brać namiary na usługi weselne?



źródło: pixabay

Najlepiej, gdyby moglibyście ogarnąć wesele sami, ale nie łudźmy się – nie da się. ;) Trzeba wynająć salę, fotografa, zespół bądź DJ-a, pomyśleć o sukni ślubnej, garniturze i dodatkach, dodatkowych atrakcjach... Chociaż rozmnożylibyście się przez pączkowanie, to i tak musicie wynająć kilka osób na ten dzień. Skąd wziąć namiary na dobrych usługodawców? Jest na to kilka sprawdzonych patentów.

wtorek, 19 lipca 2016

Weź się czasem wyloguj


źródło: pixabay


Kocham weekendy. Znaczy tak bardziej od niedawna, kiedy nie muszę siedzieć na uczelni od rana do wieczora i nareszcie mogę spędzić te 48 godzin z Prawie-Mężem i psem. To też czas, gdzie staram się mieć wyłączony Internet w telefonie, a komputera to nawet nie odpalam. No bo ileż można?

wtorek, 12 lipca 2016

Czego słuchało się za młodu? 10 piosenek mojej "młodości"




Lato w pełni, więc imprezki, morze alkoholu... i muzyka. To już moje ostatnie wakacje w życiu, bo potem już tylko praca, asapy, fakapy i zgrzytanie zębami. Dlatego naszła mnie refleksja - jakie kawałki najbardziej zapadły mi w pamięć, przez które będę wspominać szczenięce lata? 

Trochę wstyd, wiocha i sromota, ale zapraszam :)

wtorek, 5 lipca 2016

Kilka filozofii, z którymi spotkasz się przy organizacji ślubu


źródło: pixabay

Ślub to duże wydarzenie, niektórych wręcz przerastające w jego organizacji. Fakt faktem należy pamiętać o wielu rzeczach, często na długo przed planowanym terminem, dopinanie wszelakich formalności, chodzenie od Annasza do Kajfasza z jednym papierkiem i mnóstwo innych, nieplanowanych wyskoków. Właściwie wszystko jest na głowie Pary Młodej, ale hm... zawsze się znajdzie kilku pomysłowych Dobromirów, bez których rady wasze życie będzie puste.

czwartek, 30 czerwca 2016

Czy można być "za zbyt"?

źródło: pexels

E. to typowa dziewczyna z sąsiedztwa. Zawsze pomoże, miłym słowem uraczy i uśmiechnie się do każdego. Nie ubiera się może modnie, ale jej ciepło i dobry charakter przyciąga do niej ludzi. Jednak rzadko szczerze się śmieje, tak do rozpuku, aż brzuch zaboli. Kiedyś ktoś powiedział jej na ulicy „Boże, dziewczyno, trochę taktu, ZBYT GŁOŚNO się śmiejesz”. Od tamtej pory przestała.

wtorek, 21 czerwca 2016

Czego nauczyły mnie studia?


Źródło: pixabay


Stało się.  5 lat uciekło jak z bicza strzelił i nagle dopadło mnie „życie po studiach” – o ile takie w ogóle istnieje.  No, prawie, bo jeszcze obrona odłożona w czasie, wyniki paru egzaminów... Co nie zmienia faktu, że w październiku nie przekroczę progu uczelni, by spędzić w niej całe dnie zdobywając upragnioną wiedzę. To już za mną. Nigdy więcej chodzenia na głodnego, imprez do rana, nauki po nocach... Aż mnie pewna nostalgia dopadła. 

środa, 20 kwietnia 2016

Dlaczego wzięłam psa ze schroniska?



Od zawsze kochałam psy. Całe życie te 4 łapy gdzieś szwendały się koło mnie. Najpierw w postaci dobermana, potem zastąpiła go mieszanka beagle z jamnikiem. Jednak przyszło mi wyprowadzić się z domu rodzinnego i znów zostałam sama. Oczywiście taki stan rzeczy nie mógł długo potrwać.

piątek, 15 kwietnia 2016

Dziewczyny, nie idźcie tą drogą!



Źródło: pixabay


Ostatnio na blogu AnetyNieZając przeczytałam tekst, w którym autorka zwraca uwagę na lenistwo dziewczyn w kwestii dbania o własny wygląd. Prędzej kupimy pierdółki do domu niż dla siebie ładny ciuch. Łatwiej założymy rozciągnięty dres i stare trampki niż sexy sukienkę i szpilki do nieba, kiedy zamierzamy iść do sklepu po bułki. Trochę w tym racji ma, ale też trochę nie.

środa, 9 marca 2016

Warsztaty piwne... dla kobiet, bo czemu nie

źródło: pixabay
Wczoraj był dzień kobiet, więc mogłam liczyć na bukiet kwiatów czy torbę czekolady. Jednak mój Prawie-Mąż zbyt dobrze mnie zna i wie, że badyli nie lubię, a przed ślubem czekoladę ograniczam do minimum, więc zrobił dla mnie coś zupełnie nieoczekiwanego. Uff, dziś z trochę ciężką głową piszę te słowa, ale nie mogę dłużej czekać!

wtorek, 16 lutego 2016

Kolor przewodni wesela – a komu to potrzebne?

żródło: pixabay


Ślub czy wesele jak wyglądają każdy wie. Mimo iż to dzień mający na celu ukoronować Waszą miłość, to jednak są pewne niezmienne wydarzenia, które muszą mieć miejsce w danej kolejności. Jednak można odrobinkę zaszaleć i nieco bardziej spersonalizować te chwile poprzez wybór koloru przewodniego. Nie mówię, że to wymóg, ale całkiem fajnie organizuje całą imprezę, a dla mnie jest niemal zbawienne.

środa, 6 stycznia 2016

Dla łasuchów na diecie - chipsy jarmużowe


Kiedyś, gdyby mi ktoś powiedział, że będę wcinać jarmuż jak królik, to zaśmiałabym mu się w twarz. Ja i trawa? Kocham jeść i to konkretnie (choć na szczęście jedna dieta mi do szczęścia wystarcza ;) ), a do tego to takie hipsta i w ogóle pff. Jednak zakochałam się! Szczególnie w jarmużu w postaci... chipsów.