wtorek, 22 grudnia 2015

Skąd wiadomo, że to już święta?



Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej. Zazwyczaj czas oczekiwania przedłużał mi się w nieskończoność, tak w tym roku wyjątkowo szybko mnie dopadły (hej, dopiero co był październik, a ja jeszcze nie mam rozdziału magisterki! Ale ciii, nikt nic nie wie…). Skąd wiadomo, że to już? Ano dlatego. 

1.     Reklamy w telewizji

Już od listopada na ekranach telewizorów zaczynają tańczyć mikołaje, śnieżynki, które przypominają, żeby robić zapasy na te 3 dni pod koniec grudnia. Bo a nuż dla was zbraknie. Oczywiście nie można zapomnieć o prezentach (zarówno na mikołajki jak i pod choinkę). Najlepiej tych najdroższych – w końcu raz do roku można sobie pozwolić, nie?

2.     Last Christmas, I gave you my heart…

Świąteczne szlagiery. Stacje radiowe prześcigają się, kto pierwszy puści w eter super świąteczny kawałek o tym, jak laseczka rzuciła gościa. Serio?
Nie wiem jak Wy, ale ja wolę jednak polskie piosenki świąteczne i kolędy… Jednak niewątpliwie jest to oznaka zbliżających się świąt.

3.     Twoim ulubionym miejscem w domu staje się kuchnia

Jak już zacznie się świąteczny szał, to prawie z niej nie wychodzisz. Nie wiesz, co się dzieje w świeci czy u sąsiada i czy przypadkiem już nie jest po świętach. Zanim jednak ogarniesz te co najmniej 12 potraw nie dziwota, że zabunkrujesz się w kuchni do 24 grudnia.

4.     Umyj okna dla Jezusa!

Jak już uda Ci się wyjść z kuchni to zazwyczaj dopada Cię mop albo odkurzacz. Trzeba jeszcze tyle rzeczy wysprzątać, okna umyć (w zimie! :D), dywany wytrzepać inaczej na pewno Pan Bóg się obrazi, jeśli nie zdasz testu białej rękawiczki w Wigilię.

5.     Wszyscy robią pierniczki

I chwalą się nimi wszędzie, gdzie się da. Instagram, Facebook, blogi – wszędzie! Boję się, że otworzę szafkę i znajdę tam też pierniczki! Oh, wait…

6.      Sklepy i cudowne promocje

Wszystkie produkty są cudownie obniżone, wszystko jest tanie, śliczne i pożądane. Szkoda tylko, że przed okresem świątecznym cena była znacząco niższa niż teraz ;)

7.      Zapach

Coś, co akurat bardzo lubię w tym czasie. Zapach pomarańczy i goździków, zapach potraw świątecznych, zapach żywej choinki… Mimo że teraz z powodu wiecznego kataru prawie nic nie czuję, to coś tam coś jeszcze jest i lubię się wtedy upajać.. i wąchać… ahhh.

8.      Ozdóbki

Jak święta to bombki, łańcuchy, anielskie włosy, wieńce… Co roku obiecuję sobie, że tym razem dam sobie spokój, w końcu i tak wyjeżdżam na ten czas. Co roku przegrywam. Damn it!

9.  Fala dobra

To jest najlepsza część okresu świątecznego. Wreszcie ludzie motywują się do działania w ramach różnorodnych akcji i wolontariatu. Jest to też rodzinny czas, w którym można przebaczyć sobie wiele głupich słów i sytuacji. Szkoda tylko, że dzieje się to tylko raz do roku... choć dobrze, że w ogóle.

Jak jest u Was? Skąd wiecie, że święta już tuż, tuż? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz