niedziela, 13 września 2015

I po co to wszystko?

Źródło zdjęcia: pixabay

Każdy lubi mieć swój kąt. Miejsce, w którym może robić to, co uwielbia i czuje z tego megasatysfakcję. Nieważne, czy znajduje się ono wysoko w górach, czy jest to ulubiona pufa w rogu pokoju, a może jest to Gdańsk, Kraków czy uniwersum Skyrima. Ważne, że jest - dlatego ja akurat tu jestem.

Nie będę pisała powodów, dla których stwierdziłam „czemu nie”. Nie będę rozczulać się nad faktem rozpoczęcia przygody z blogiem. Nie będę obiecywać sobie cudów wianków. Nie stworzę tutaj nowej epopei narodowej ani moje zdjęcie nie stanie się viralowym hitem internetów.

Zamierzam po prostu tu bywać i układać przestrzeń tekstem i obrazem, jak sobie tylko zamarzę. Szczególnie, że przeprowadzka na Śląsk to świetny powód, by rozpocząć coś nowego. A co z tego będzie? To się okaże – nie zamierzam się ograniczać :)

Zaczniesz ze mną tę przygodę?

2 komentarze:

  1. Nawet nie wiesz jak ja się ucieszyłam widząc na Facebooku informację o blogu! :D Mam nadzieję, że Ci się tutaj spodoba :D

    PS Zmieniłam adres bloga Antymateria: https://antymateriablog.wordpress.com/ (też zaczynam niemalże od początku, na poprzednim blogu było zbyt dużo chaosu już i nie umiałam go ogarnąć, zwłaszcza, że pierwsze posty pisałam w ogóle dla siebie tylko i są jakości tragicznej :D I tak, odezwały się małe ambicje blogerskie i perfekcjonizm :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ale jak zapisywałam listę tych, których odwiedzam, jeszcze byłaś na starym :D ogarnę życie i pozmieniam :D
      Awww też się cieszę! <3

      Usuń